Jak będzie z roamingiem od 1 lipca?

Od 1 lipca będziemy płacić MNIEJ i apeluję do szanownych Panów i Pań dziennikarek o nie wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

W tym tygodniu pojawiły się doniesienia medialne, które rysują niepełny lub zniekształcony obraz tego co będzie się działo z roamingiem od 1 lipca (http://serwisy.gazetaprawna.pl/telekomunikacja/artykuly/802619,roaming-nie-bedzie-tanszy-polskie-telekomy-musza-jeszcze-zarobic.html).



Dlatego chcę, pokrótce, wyjaśnić całą sprawę.

Po pierwsze, od 1 lipca będziemy płacić MNIEJ i apeluję do szanownych Panów i Pań dziennikarek o nie wprowadzanie opinii publicznej w błąd. 8 maja Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował maksymalne stawki w złotówkach (http://uke.gov.pl/nowe-stawki-za-roaming-w-ue-od-1-lipca-2014-13806). W związku z tym, za minutę połączenia wychodzącego zapłacimy 97 groszy zamiast dotychczasowych 1,22 PLN. Za połączenie odebrane – 25 groszy, zamiast dotychczasowych 36. Za sms – 31 groszy zamiast dotychczasowych 41. Za transmisję danych 1,02 PLN za 1 megabajt zamiast dotychczasowych 2,30. To są stawki maksymalne. Ceny w ofertach roamingowych są jeszcze niższe.

Druga sprawa, i ta która powoduje najwięcej kontrowersji, to kwestia możliwości wyboru alternatywnego dostawcy roamingu pozostając jednocześnie abonentem w swojej sieci. W 2012 roku Parlament Europejski zgodził się na propozycję Komisji Europejskiej, by wprowadzić takie rozwiązanie od 1 lipca 2014, aby pobudzić konkurencję na tym rynku. Popierając to rozwiązanie traktowałam to jako środek do celu jakim jest ostateczne zlikwidowanie dodatkowych opłat za roaming. Trzeba pamiętać, że Komisja Europejska w swojej propozycji w lipcu 2011 roku była bardzo zachowawcza i wtedy to rozwiązanie tzw. „strukturalne”, nie mając „na stole” niczego lepszego było najlepszą z możliwych opcji.

Od tego czasu sytuacja ewoluowała, otrzymaliśmy więcej danych z rynku. Zaczęła także pojawiać się silna presja obywatelska (http://fairroaming.org), powstała europejska inicjatywa obywatelska na rzecz zniesienia roamingu (http://www.onesingletariff.com/). Dzięki temu Komisja nabrała odwagi do śmielszych kroków i we wrześniu ubiegłego roku zaproponowała odważniejsze zmiany. 2 miesiące temu Parlament je wzmocnił i przyjął w I czytaniu rozporządzenie dot. jednolitego rynku telekomunikacyjnego, które zakłada, że dodatkowe opłaty za roaming znikną całkowicie 15 grudnia 2015.

Sytuacja przed 1 lipca 2014 wygląda tak, że polscy operatorzy są przygotowani technicznie na umożliwienie niezależnym operatorom świadczenia usług ich klientom, natomiast w perspektywie rychłego końca dodatkowych opłat za roaming, brakuje chętnych do świadczenia takich usług. Ta sytuacja to nie jest wyłącznie polska specyfika, w innych krajach UE sprawy mają się podobnie.

To oznacza, że od 1 lipca raczej nie będziemy mieli możliwości zmiany dostawcy usług roamingowych. Z drugiej strony pokazuje to, że firmy telekomunikacyjne na rynku nie inwestują w nowe usługi roamingowe i oczekują na jak najszybsze sfinalizowanie prac nad rozporządzeniem dot. jednolitego rynku telekomunikacyjnego, czyli całkowite zniesienie dodatkowych opłat za roaming. Będę się starała by nastąpiło to jak najwcześniej. W tym momencie ruch jest po stronie Rady, która jeszcze nie przyjęła swojego stanowiska wobec tego dokumentu. W nowym Parlamencie zabiegam o członkostwo w komisji rynku wewnętrznego i ochrony konsumentów (IMCO) oraz komisji ds. przemysłu, badań i energii (ITRE), aby dalej zajmować się sprawami dotyczącymi roamingu i telekomunikacji.

Tymczasem, życzę udanych wakacji z nowymi, coraz niższymi opłatami za roaming.
Trwa ładowanie komentarzy...