O autorze
Róża Thun w Parlamencie Europejskim jest członkinią Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów oraz Komisji Kultury i Edukacji.
Jako jedyna Polka dwukrotnie wybrana najlepszą europosłanką w 2011 i 2013 roku, już podczas pierwszej kadencji.
Jedna z głównych inicjatorek kampanii informacyjnej przed referendum akcesyjnym. Szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce (2005-2009). Prezeska Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana (1992- 2005).
Żona, matka czwórki dzieci."

Niech mi nikt nie mówi, że nic się nie zmienia.

Spadające ceny roamingu.
Spadające ceny roamingu.
W Parlamencie Europejskim jesteśmy po to, aby zajmować się konkretami, które ułatwiają życie konsumentom i dają większą szanse przedsiębiorcom. Namacalnym tego przykładem jest walka z roamingiem.

Coraz większe zamieszanie towarzyszy nowej propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej rynku telekomunikacyjnego, która trafiła już do Parlamentu. Sama jej autorka, komisarz Neellie Kroes, bardzo odważnie, od kilku miesięcy mówiła, że spowoduje ona koniec roamingu, od lipca przyszłego roku. Roamingu, czyli dodatkowych opłat za korzystanie z sieci zagranicą(dzwonienie, odbieranie połączeń, smsowanie, korzystanie z Internetu), które naliczają nam nasi rodzimi operatorzy. Kiedy na początku września okazało się, że projekt w tej sprawie jest jednak mniej ambitny i zaczęto mówić konkretnie o tym jak to osiągnąć, entuzjazm wyraźnie osłabł. Coraz więcej posłów narzeka, że jest za mało czasu do końca kadencji i że projekt nie został należycie skonsultowany. Z jednej strony to wszystko prawda, ale z drugiej, po to właśnie jest Parlament, żeby poprawić niewystarczająco ambitne propozycje Komisji.



Od mojego przyjścia do Parlamentu walczę przeciwko roamingowi, bo uważam, że jest to jeden z największych absurdów wspólnego europejskiego rynku. To tak, jakby na granicy pobierano od nas opłaty za jej przekroczenie. Nie sposób nie zauważyć, że od 2009 roku ceny znacznie spadły. Teraz za rozmowy płacimy nie 2,20 zł tylko maksymalnie 1, 20 zł, a od lipca przyszłego roku maksymalnie 97 groszy. Mniej płacimy też za smsy i rozmowy przychodzące. Od lipca 2014 roku, zgodnie z propozycją Komisji, rozmowy przychodzące powinny być już darmowe. Największa rewolucja nastąpiła jednak w transferze danych, który w 2009 roku był niewyobrażalnie drogi. Ściągnięcie 1 MB danych kosztowało nawet 20 zł. Dziś kosztuje maksymalnie 2,30 zł, a od lipca przyszłego roku maksymalnie złotówkę! To wszystko udało się wprowadzić na początku zeszłego roku, poprawiając projekt rozporządzenia roamingowego (zaproponowany właśnie przez Neellie Kroes), nad którym pracowałam w parlamencie.

Można powiedzieć, że gdyby 2 lata temu Komisja była bardziej ambitna, to teraz ocenialibyśmy już, jak sprawdza się ta rewolucja w praktyce. Szkoda, że tak nie było. Nie ma co się nad tym zastanawiać, ale nie można też odpuszczać. Musimy wypracować kompromis, który zlikwiduje roaming, a jednocześnie zwiększy konkurencję na europejskim rynku telekomunikacyjnym i zapewni nam konsumentom, odpowiedni poziom usług. Propozycja Komisji, ma roboczą nazwę #ConnectedContinent. Oczywiście nie dotyczy tylko roamingu. Są tam też przepisy dotyczące przyznawania częstotliwości, świadczenia usług w całej UE, neutralności sieci, czy praw konsumentów. Będę zabiegać, aby przynajmniej część z tych spraw dało się wprowadzić jeszcze w tej kadencji Parlamentu. Nie będziemy się wtedy bali używać tabletów i smartfonów za granicą, na czym skorzysta zarówno konsument jak i przedsiębiorca. Załączam propozycję komisji i zapraszam do komentowania.
Trwa ładowanie komentarzy...